Nie chce mi się rozpisywać na każde powyższe cytaty przeplatane z innymi cytatami, bo widzę, że to i tak nie ma sensu, będzie więc zbiorczo i to będzie na tyle - jestem zbyt leniwy na więcej.

Wszystko jest w pierwszych czterech postach - jasno i wyraźnie.
Buba jakoś potrafiła odczytać.
Niby blondynka, a umi.

Napisałem co napisałem, dorzucając na zachętę kilka zdjęć - i wyraźnie macie z tym problem.
Boli Was to, że nie wrzuciłem zdjęć jeno dla poklasku, jak robi to większość relacjonujących - tylko śmiałem przemycić i zapodać coś od siebie.
Gdybym wsadził same zdjęcia, byłyby ochy i achy.
Tak to jest ze współczesnym społeczeństwem - nie lubi i nie umie czytać ze zrozumieniem, lubi tylko obrazki.
A więc nie.
To nie jakiś pieprzony fejsbuk.