Czy ktoś ma jakieś świeże wieści ze wschodu? W górach wydaje się bezpiecznie jeśli omija się strategiczne cele (tunele, węzły kolejowe) ale czy wypada w obecnej sytuacji wojennej jechać i chodzić po górach?
Czy ktoś ma jakieś świeże wieści ze wschodu? W górach wydaje się bezpiecznie jeśli omija się strategiczne cele (tunele, węzły kolejowe) ale czy wypada w obecnej sytuacji wojennej jechać i chodzić po górach?
Krzychu, niedawno wróciłem z Ukrainy (bo rozumiem, że o nią pytasz). Też miałem taki dylemat, ale odzew społeczny na miejscu przekonał mnie (nigdy dotąd nie spotkałem się z tak pozytywnym przyjęciem turysty, a zwłaszcza Polaka w ukraińskich Karpatach), że warto było jechać. Poza tym jednak może właśnie teraz warto się tam pojawić i wspomóc tych ludzi na miejscu nie jałmużną, ale jakimś konkretnym groszem, np. nocując od czasu do czasu u kogoś w domu, pozostawiając na kilka dni samochód w obejściu, lub po prostu robiąc zakupy w lokalnych „magazynach”.
Jak się „pozbieram do kupy” to może wkrótce sklecę jakąś relację i zamieszczę na forum.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)