Dziękuję za pozdrowienie,
KIMB... powspominać? Zaczęliśmy jak zwykle z pewnym wyprzedzeniem. Duszatyn przywitał nas kwiatami i piękną wiosenną pogodą
- - - Updated - - -
Rekonesans po okolicy... gazociąg ukończony.. i wieczorna kiełbaska z ogniska. Całą zimę na to czekaliśmy. Herbata podwędzana dymem... aromat nie do podrobienia, nie do zapomnienia
- - - Updated - - -
Następnego dnia rankiem odwiedziny przemiłego mieszkańca Duszatyna, który był bardzo chętny do zabawy.
Potem spacer w znane miejsca i zasłużony posiłek w najlepszej restauracji w Bieszczadach


Odpowiedz z cytatem