Kapliczka na granicy Wiśniowej i Pstrągowej. Na okoliczność "majówek", na płotku przybity tekst litanii loretańskiej.
Drugie śniadanie w ostatnim większym lesie.
Na mapie była tu droga.
Im bliżej Rzeszowa, tym bardziej płasko.
![]()
Kapliczka na granicy Wiśniowej i Pstrągowej. Na okoliczność "majówek", na płotku przybity tekst litanii loretańskiej.
Drugie śniadanie w ostatnim większym lesie.
Na mapie była tu droga.
Im bliżej Rzeszowa, tym bardziej płasko.
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)