Kapliczka na granicy Wiśniowej i Pstrągowej. Na okoliczność "majówek", na płotku przybity tekst litanii loretańskiej.
Drugie śniadanie w ostatnim większym lesie.
Na mapie była tu droga.
Im bliżej Rzeszowa, tym bardziej płasko.
![]()
Kapliczka na granicy Wiśniowej i Pstrągowej. Na okoliczność "majówek", na płotku przybity tekst litanii loretańskiej.
Drugie śniadanie w ostatnim większym lesie.
Na mapie była tu droga.
Im bliżej Rzeszowa, tym bardziej płasko.
![]()
Przez Wisłok z Boguchwały do Rzeszowa
W Rzeszowie też są jakieś obiekty zabytkowe.
Dobry zwyczaj w rzeszowskich szkołach - mama nie musi przywozić samochodem, przyjeżdżamy na rowerze. Szkoła Rzeszów - Zalesie.
A to szkoła Rzeszów - Słocina. Na obrazku widać tylko ok. 1/3 ogólnej liczby tutejszych rowerów, reszta się ukryła za drzewami.
Obrazek z Markowej
Obrazki z Przeworska
Taki bukiet narwańców polnych przyjechał z podróży do domu.
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)