Ta niewinnie zaczynająca się wyprawa z Sianek przez wieś Karpackie poszła w duży rozmiar , którego trudno mi ogarnąć.
Pozostaje pełen szacun ( chociaż tych rumuńskich rejonów nie ogarniam)
Nie mniej wróciło mi pytanie ( z początku relacji) ... co to jest WOJNA ?
i czy można się pchać tam gdzie ludzie doznają uszczerbku na zdrowiu i majątku ....?
Pytania się pojawiły , a odpowiedzi brak , w dodatku zamyglenie w postaci oceny
Dla mnie WOJNA jest złym zjawiskiem nie podlegającym dyskusjiCzekając na mych współtowarzyszy zmuszony jestem wysłuchiwać zachwytów (oczywiście w języku rumuńskim, którego prawie zupełnie nie znam) wypowiadanych przez gospodarza na temat Putina i jego polityki
.... ale czy tam jest wojna ?


Odpowiedz z cytatem