.
Swego czasu kolega Cascho pisał w swoim wątku
.
(szkoda że zdjęcia zniknęłyWchodzimy w las i idziemy obejrzeć największą atrakcję Padiș, Twierdzę Ponoru (Cetățile Ponorului). Trzy olbrzymie "dziury" w ziemi z urwistymi zboczami. Schodzimy do pierwszej dolinki, stromizny, cztery łapy w użyciu cały czas. Pod koniec łańcuchy.
Miejsce robi wrażenie. Potok spadający kaskadami znika w największym portalu jaskiniowym w Karpatach, jedyne 74m wysokości.
Jak ktoś ma zapał to przez jaskinię wzdłuż potoku można dotrzeć do odciętej doliny nr 3 i kolejną jaskinią wrócić do doliny nr 2. My z tobołami sobie darujemy. przedzieramy się do doliny nr 2.
...
Przy wejściach do jaskiń były jakieś groźne wyglądające tabliczki w języku rumuńskim, ostrzegające przed czymś ....?
Być może jest tam alternatywne przejście ?
Być może deszcz osłabił naszą rozpoznawalność oznaczeń ?
Na mapie papierowej nie ma takiej wersji.
Na dołączonym na końcu zapisu śladu w wersji "topo" te korytarze nie łączą się
Nie wiem , nie umiem, rozwiązać tej zagadki.
...
p.s. spotkany dzień wcześniej na polanie Glavoj forumowicz zapewne będzie miał większą wiedzę i jak tu zaglądnie niechybnie podzieli się nią
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 10-05-2023 o 22:03
Jak się samemu nie przeszło (a warto w dobrych warunkach), to wystarczy wpisać w Google "Pestera Cetatile Ponorului" i zagadka będzie rozwiązana.
Świetny wypad. Jak widzę pogoda dopisała i towarzystwo też jak zwykle przednie! Kilka lat temu też byłem w tych okolicach i również mi się podobało. Zachęciłeś mnie do odkopania zdjęć z tamtego wyjazdu - dzięki za relację!
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Jakby udało Ci się coś odnaleźć to dawaj , czekam na poszerzenie tematu ,
bo mam niedosyt.
Na początku pisałem
Niedosyt wynika z tego określenia "rumuńskie Bieszczady"Najbliżej leży pasmo Apuseni, więc wybraliśmy je , zachęceni informacjami z netu że to takie "rumuńskie Bieszczady"
Kto to wymyślił ?
Chyba ktoś kto nigdy nie był w Bieszczadach .
Wszystko co widzieliśmy przez tych kilka dni nijak nie kojarzyło mi się z Bieszczadami, a może góry Apuseni mają drugą twarz , którą nie udało nam się zobaczyć ?
Dlatego chętnie bym chciał zobaczyć więcej
Na zakończenie zagadka : co to za meczet przed wejściem trzeba umyć nogi ...?
.
ROO1260292.jpg
...
ROO1260293.jpg
...
ROO-20230503-WA0002.jpg
Wejść na górke można i to taką ceprostradą , białe nie przeszkadza.
Co do porównania z Bieszczadami to nie spotkałem się ale...:
Połonina.
Umocnienia jak na Płaszy lub Kińczyku.
Rawka?
![]()
Masz rację. Całych Apuseni = Gór Zachodniorumunskich nie sposób porównywać z Bieszczadami. To nie ta skala obszaru i wysokości po prostu. Geologicznie też różnią się zasadniczo (największy i najlepiej rozwinięty kras w całych Karpatach). Podobieństwa są, ale niewielkie: w niższych partiach Apuseni jak w Bieszczadach panują buczyny. Kulturowe podobieństwa z przedwojennymi Bieszczadami, tętniącymi życiem pasterskim. Architektura ludowa b.podobna. Te same wysokie, spadziste dachy jak w chyżach, bo jeszcze dawniej ludzie przyszli w nasze góry być może właśnie stamtąd. Nazwy też bywają podobne.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki