Teraz chyba taka tendencja się zrodziła aby szlachectwo pierwszej Rzeczypospolitej urealnić (ściągnąć z piedestału)
i postawić w roli wyzyskiwaczy ludu chłopskiego
W filmie KOS pojawia się dialog : czym różni się polska magnateria (wykorzystująca chłopów) od amerykańskich plantatorów (jadących na niewolnikach)
Magnaci uprawiają zboże , a plantatorzy bawełnę
Trudno się z tym spierać
A może ktoś się wybrał na ten film i ma odrębne zdanie ? fajnie by było .