Zrobiłem pobieżną kwerendę spotkań forumowych , które miały swój początek w postaci "dyżurów" w knajpce (nieistniejącej) w Dwerniku
Znajdziemy tam posty osób które już dawno zawiesiły swoją aktywność na forum ( z wyjątkiem Zbyszka czekającego w ukryciu)
Ludzie w tamtych czasach (rozkwitającego internetu) , chcieli przekazać informacje i podzielić się nimi.
Stąd świetnie czyta się archiwalne posty Asiczki, Dertyego, Stałego Bywalca, Piotra , Izy, pisał jeszcze Saszka, Irek,
Bodajże w 2005 roku pojawiły się nowe aktywne postacie : Lupino, Długi (szacun za wytwałóść) , Andrzej 627, Jaro (animator), Bertrand236, KobietaBieszczadzka,
W tamtych latach pojawiły się nowe zastępy forumowiczów chętnych na spotkanie : Pastor, joorg, duch przeszóści, lucyna,
Kolejne lata przyniosły entuzjastów spotkań w realu : Krysia z Olsztyna , Bazia Z. dołączył Piskal i Recon
w roku 2009 też chciałem dołączyć do wspólnych spotkań , tym bardziej że spodobała mi się propozycja Irasa , aby zwykłego picia wódki powędrować na najwyższą górę Bieszczadów czyli na Pikuja
(ta historia jest tu)
Okazało się że do spotkania nie doszło, ale na kolejne KIMBy przybywały kolejne zastępy miłośników Bieszczad.
Dokonywała się rotacja uczestników , wciąż była okazja poznać nowych forumowiczów bezpośrednio.
Jednak internet się nasycił i wymaga nowych form a forum okazało się archaizmem które nie przyciąga nowych ludzi .

Od (ok) 2015 roku nie przybywa nowych forumowiczów , bo formuła się wyczerpała
Ostatnią młodą osobą która wniosła trochę zamieszania to Jimi , ale ją pochłonęło szczęśliwe macierzyństwo , bravo !
Nie ma pomysłu na rozszerzenie formuły CPW,
dochodzi do tego że na ostatnim KIMB-ie dokładani są przypadkowi ludkowie , aby tylko zwiększyć liczebność.
Panie i Panowie ! jeśli nie ma nowych zastępów forumowiczów , to nie ma sensu organizowania wspólnego "KONGRESU"
po prostu , kanałami prywatnymi możemy umówić się na wspólne działanie