Heniu, nie ma braku informacji gdyż/ponieważ nie wchodziliśmy na Ruski Put. Wybraliśmy wariant bardziej ekstremalny prosto na grań pomiędzy Wielkim Wierchem a Ostrym Wierchem. Zdjęcie powyżej z Wojtkiem i gotowaniem wody na kawkę jest właśnie tym miejscem odpoczynku po "zdobyciu" grani.
No i dlatego właśnie nie ma w relacji informacji o obowiązkowym odpoczynku pod krzyżem.
Ale dzięki wielkie za post bo już się bałem, że nikt nie czyta tych moich wypocin .....![]()



Odpowiedz z cytatem