PO wycieczce do Ruin Schroniska zrobił się baaarddzo dłuuugi i romantyczny wieczór na połoninie.
I to jest to co Tygrysy lubią najbardziej
20240518_200102.jpg 20240518_200341.jpg
20240518_215911.jpg 20240518_214418.jpg
Pęcherz się odezwał u staruszka i dzięki niemu trafiłem na świt na Naszej Pańskiej Połonince.
20240519_041302.jpg 20240519_041355.jpg
Śniadanko/prawie szwedzki stół
20240519_082340.jpg
I turlamy się dalej
20240519_105217.jpg
Wojtek znowu "wykonał plan" - tym razem na Wielkim Wierchu.
20240519_112230.jpg
Ostatnio edytowane przez jojo ; 29-06-2024 o 11:41
I jeszcze grań i połoniny
20240519_112622.jpg 20240519_121355.jpg
I spadamy w dół do samochodu nad Bukowcem
20240519_121416.jpg 20240519_130014.jpg
Jedziemy na Użok. Jak widać na poniższym "znaku drogowym" ograniczenie prędkości jest do 40 km/h.
Chyba nie udało mi się za bardzo przekroczyć 25 km/h.
Wg "znaku drogowego" do Użoka jest 9 km. Jechaliśmy chyba z godzinę.
20240519_165219.jpg
Pod Starostyną posterunek wojskowych (standardowo: miło i przyjemnie: co robimy, gdzie jedziemy i paszporty)
i ostatni rzut oka na Naszą Grań i inne takie tam górki
20240519_171216.jpg
Obiad
20240519_174311.jpg
Sprawdzenie w Wielkim Bereznym jak jeździ elektriczka na Zakarpaciu .
I jedziemy na granicę w UBLI.
Jesteśmy pierwsi i jedyni. Pani sympatyczna słowacka celnik oglądnęła wszystko co w samochodzie (łącznie z kołem zapasowym)
i w plecakach (łącznie ze "schodzonymi" gaciami i skarpetkami).
Ale było i tak expresowo - tak chyba z 20 minut.
Jak sobie przypomniałem jak tam stałem kiedyś z dziećmi małymi ponad 9 godzin - to byłem jeszcze bardziej zadowolony.
20240519_193019.jpg
KUNIEC
P.S. Nie wiem czy zrobiliśmy "na butach" przez te 2 dni z 10 kilometrów.
Ale wiem że tęsknota żeby TAM znowu wrócić wzmaga się z każdym tygodniem![]()
Ostatnio edytowane przez jojo ; 29-06-2024 o 12:15
Musisz włączyć sobie piosenkę wykonywaną przez Grzegorz Tomczaka
..
...ale ja nadal mam wątpliwości, zupełnie prywatne, bo córka wracając ostatnio samolotem z Paryża zauważyła że połowa klientów samolotu mówiła po ukraińsku
Więc jak to jest z tą wojną ? niby wojujemy a tu podróżujemy sobie po Europie, nie żadną biedną klass
A ostatnio wykonałem zlecenie wędrówki z wnukiem po Bieszczadach i miałem zakwaterowanie na obrzeżach Ustrzyk D., gdzie nie wyrzucali wnuków,
co mnie bardzo ucieszyło po wspomnieniach z obiektem "przystanek smerek"
Kwaterę na parterze z tarasem zajmowała para Ukraińców , nazwijmy to w wieku poborowym , i przebywali dłużej.
Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją że nasi sąsiedzi wypoczywają w czasie wojny w agro-turystyce w Ustrzykach.
Przecież to nic złego.
Ale , jak ktoś następnym razem poprosi mnie o wsparcie walczących na wschodzie ... to się zastanowię
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 30-06-2024 o 22:06
Heniu
Mnie generalnie jeżeli chodzi o tęsknotę to chodzi o Karpaty Wschodnie i góry.
Też mam trochę podobnych.spstrzeżeń jak Ty.
Ale też i innych.
A co do piosenki. To zgadzam się że Ukraina jest zielona - zwłaszcza w Karpatach. Niekoniecznie chciałbym poznać przemyślenia Brunona.![]()
W innym wątku można przeczytać naszą relację z wyjazdu na Ukrainę. W ramach tamtego wyjazdu przeszliśmy piechotą m.in. przez dwie rozległe wsie, rozmawialiśmy z ludźmi w magazinach, na drodze, na kwaterze. I ja też wyciągnę swoje prywatne wnioski: tak jak długi pomogę w każdym razie każdemu proszącemu o wsparcie.
Czterech panów B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)