W drodze na nocleg jeszcze jedno ciekawe spotkanie,



a na sam wieczór ciepłe słońce, można było się kapkę podsuszyć.



Po zachodzie słońca mogliśmy pooglądać panoramę od Drohobyckiego Kamienia aż po Opołonek.


Po kliknięciu w zdjęcie większa wersja.

Na sam koniec dnia nawet maleńkie ognisko udało się Antkowi zapalić

Dobranoc!