To fasolowe zagłębie. W Balnicy na RiMB-ie był kolega z forum - fasolowy hurtownik - poopowiadał trochę o handlu fasolą w tamtych okolicach
Jak się plątam blisko granicy to łapię dowolny patrol (np zatrzymuję się autem przy patrolu obserwacyjnym) i się opowiadam, później nikt mnie nie śledzi ani nie zatrzymuje.



Odpowiedz z cytatem