Jeżeli się mówiło kilka lat, że od 2014 roku toczyło się wojnę z Rosją, to jakość trzeba było nazwać nową, prawdziwie wojenną sytuację. A filmy jak kto uważa. Osobiście Kolumbowie, Kanał, bieszczadzki ogniomistrz, filmy Munka, Hubal, wiele innych bardziej i mniej poważnych i oczywiście z przymrużeniem oka "Tri Polaka, odin Gruzin i sabaka. Od czasu Majdanu oglądałem ukraińską TV, różne programy, głównie dyskusje w studio na tematy bieżące a ze szczególnym zainteresowaniem Wielki Lwów. Po "pełnoskalowej" przestałem. Mam własną teorię, która trochę różni się od tych oficjalnych, zarówno tej"jednej" jak i tej "drugiej". Nie wchodzę teraz na bagnisty grunt polityki. Szkoda tych młodych ludzi, złamanych życiorysów, łez. Efekt końcowy i tak pewnie będzie tragiczny. A teraz o chłopakach z Ukrainy. W robocie traktowali mnie jak wójka. Wieczorami rozmawialiśmy o sytuacji. Ten artysta z Majdanu miał do nas(Polaków) pretensje o to, że nie rozumiemy tego, że Oni w Donbasie walczą z Rosją. Nie przewiduję burzliwej dyskusji, chyba że przywrócimy normalne zasady, których tu w pewnych obszarach, od dawna nie ma.