Dyskusja nad wyzszością Świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wialkanocy....I tak każdy z Bieszczadników będzie uznawał po swojemu czy Lesko to Bieszczady czy juz nie...a dla laika co przyjedzie w Biesy na urlop to i tak nie jest ważne czy jest w Biesach czy nie - byle by mógł odpocząć. Geograficznie-naukowo rzecz biorąc to juz inna sprawa - trzymamy sie podziału Kondrackiego.Znany jest też podział Dylikowej:ona zaproponowała zachodnią granicę na przełęczy łupkowskiej ze względów florystycznychi i w tym podziale zalicza się tez Lesko.
Często uciekamy od okreslania konkretnej granicy - to jest trudne w geografii.Możliwe jest wyznaczanie granic liniowych tylko wtedy kiedy jest wyraźna zmiana rzeźby lub geologii obszaru(np Kotlina Sandomierska-Wyzyna Lubelska).
Wg znanej mi literatury Góry Słonne zaliczają sie do Bieszczad jako jednostki fizycznogeograficznej.
Prawdopodobnie spory co do granic Bieszczad powstają ze względu na to że Bieszczady kojarza się nam z Bieszczadzkim PN - a ten obejmuje skrawek całej krainy...No dosyc wymądrzania...Pozdrawiam z Wyzyny Lubelskiej.
Paweł