Tadek:
"Szkoda, bo Sękowiec chyba bardziej ucywilizowany "

No, wreszcie ktoś mnie dziś rozśmieszył. Szczytem cywilizacji jest tam sklepik "Pod Lipą".
Autopoprawka: psy już tam d... nie szczekają. Nie szczekają w ogóle, gdyż prawie wszystkie zostały zjedzone przez wilki. Łącznie z 2 pieskami Szefowej ośrodka, pięknej Basi (chociażby dla Niej warto tam pojechać).

Teraz innny argument. Podobnie jak Ty nie lubię tłoku w Bieszczadach. A do Sękowca jeżdżę co rok od 1999 r. we wrześniu. W tym roku też to planuję. Jak byś chciał nieco informacji o pobycie w Sękowcu, to poszperaj w archiwum tego forum (moje posty z października)