Wielka obwodnica, mała obwodnica i droga karpacka (Cisna - Komańcza i z powrotem).
Wielka obwodnica, mała obwodnica i droga karpacka (Cisna - Komańcza i z powrotem).
Oprócz wymienionych juz przez TB polecam Obwodnice Wysokiego Działu oraz trasy Po Pogórzu Bukowskim, Śladem cerkwi, Szlakiem kościołów drewnianych, Szlakiem ikon doliną Osławy, Szlakiem ikon w okolicach Sanoka, Szlakiem zabytków po Pogórzu, Szlakiem zabytków architektury w Parku Krajobrazowym Gór Słonnych i pare innych. Można jeździć,a jeździć :)Zamieszczone przez jako
hehehe....
...tylko cos mi się wydaję że "mister 4x4" ma raczej ochotę troche murawy pozdzierać na Bieszczadzkich łakach i polanach zamiast ścierać opony na asfalcie, a i paru turystów przy okazji rozjechać na szlaku.![]()
dlaczego odrazu murawe niszczyć lub cokolwiek niszczyć.Zamieszczone przez Wizmo
czytałem wczesniejszy post natemat 4x4 i bieszczad, ale tam chyba zostało wyjaśnione poco ktoś kto pyta na takim forum jedzie w bieszczdy!
gdzyby chodziło o jazde w ciezkim terenie to wystarczy pojechać na rajd i tam upalać maszyne.
nikt niema zamiaru niszczyc niczego tylko dojechać tam gdzie normalne auto nie dojedzie i zobzczyć co czego inni uzytkownicy aut nie mogą zobaczyć.
jezeli macie mi polecać asfalty to dajcie na luz, a jezeli macie coś do powiedzenia o trasach po drogach nie utwardzonych to dziekuje za info.
W tych wątkach o 4*4 dokładnie widać analogie do toczącej sie obok dyskusji o psach:Zamieszczone przez jako
Mój piesek jest grzeczny, nikomu nic nie zrobi, nic nie niszczy.
Mój samochód 4*4 tez jest grzeczny i niczego nie niszczy, ja tylko chce zobaczyc.
Szkoda, że amatorzy 4*4 zdążyli juz sobie wyrobić opinię nieco inną,więc się nie dziw że raczej gotowej trasy nikt Ci tu nie wyłozy. Ja tam sie na tym nie znam - ale dziwi mnie jedno: 4*4 obowiązują takie same przepisy ruchu drogowego jak każdego innego - więc gdzie mozna jeździć wiesz. Jeśli odpadnie Ci BdPN oraz lasy, to co tak naprawdę zostanie oprócz asfaltu? Stokówki (te, ktorych nie zdązyli jeszcze zamknąć) i drogi polne - tyle że po tym mozna jeździć 126p, więc radochy za dużej nie będzie. Sorry - za OffTopic.
zdaje sobie sprawe z tego, i masz racje ze wszystkich obowiązują takie same przepisy!
chcemy poprostu przejchć trasą o której pisaliści ewczesniej tam gdzi esam sie zresztą utopiłeś osóbówką na trzecim brodzie.
Gdybym tego nie przeczytał to bym niewiedział ze mozna tamtendy pojechac i zobaczyć coś ciekawego i dojechać boczn adrogą anieobwodnią 892. chciałbym dostac jakieś wskazówki, podpowiedzi.Nigdy nie byłem w bieszczdach a czas mi pozwala tylko na trzy dni wolnego wiec chciałbym zobaczyć tez jak najwiecej, i nastepnym razem przyjechać na piesze wedróki lub rowerowe.
No, tak - ale to jest na dzień dzisiejszy droga publiczna i wlasnie 126p tez można tamtedy przejechać, zalezy to wyłacznie od aktualnego poziomu wody w rzece. Czy natomiast jadąc tą droga można przez okno samochodu zobaczyć coś ciekawego,to nie wiem. Osuwisko, most kolejki, retorty, pare domów i to wszystko - droga idzie zalesioną doliną Oslawy. Znajdziesz ją na mapie - wyjedziesz albo w Smolniku, albo w Woli Michowej (zakaz) lub w Bystrem k/Baligrodu, z Bystrego mozna kawałek podjechać do Baligrodu i skęcić na Stężnicę - dziury jak cholera i tez pare brodów. Wyjedziesz w Wołkowyji, zobaczysz jezioro. Tyle. Nie są to na pewno trasy widokowe (Oprócz widoczków z Lipowca - jak bedzie Ci sie chcialo kawałek podejść). Przejechac sie jednak można.Zamieszczone przez jako
Witaj JAKO. Nie trudz się nikt Ci nt jazd 4x4 w biesach na tym forum nie powie bo 98% to 100% perpedesy (i chwała im za to). Sam sadawałem to pytanie pare miesiecy temu i zostałem publicznie zlinczowany (hehe ale pyton to twarda sztuka i nadal zyje). Z użytkowników formu odezwało sie do mnie może 2-3 w ludzkim, beznienawistnym i niegrzmiącym głosem. Pozostali twardo stali na straży hardekologicznej i obciążali mnie za cztyny durniów którzy bulwarami niszczą przyrodę. Ale tak już jest ze nie zauważa sie jednostek pozytywnych tylko negatywne, tak jak z młodzieżą i w ogóle. (ALE I TAK WAS WSZYSTKICH LUBIE!!!!) Co do jazd w terenie to jeśli chcesz być w zgodzie z prawem, przyrodą i hardekologami to mało zostało możliwości: standardowy odcinek z Rzepedzi do Prełuk - jak popada może być ciekawie. Poza tym większość otawrtych do ruchu wąskich bocznych dróg to i tak jeden wielki off-road. Polecam trase Dołzyca-Terka, Kalinica-Sine Wiry do zakazu, Wola Michowa-Żebrak-Bystre, Cisna -Majdan-Roztoki Górne, Muczne-Bukowiec (tam już koniec świata i trzeba płacić za wjazd na teren BDPN). Zeby zobaczyć piękno Bieszczad i tak musisz wysiąść i perpedesem potuptać ta połoniny, Tarnice, Rawki czy w piękne zapomniane doliny. Ja też chciałem podbijac Bieszczady 4x4 ale na nogach o iwle piękniej,przyjemniej i czujesz się prawdziwie wolny. Uwierz i zostaw samochód przy kwaterze.
Parę słów nt zimy: wtedy zaczyna się prawdziwa jazda i jak masz ochote to kompletuje ludzi z 4x4 do pomocy leśnikom w rozworzeniu paszy do pasników na tegoroczną zime. Prawdziwy off-road, wrunki skrajnie trudne i pomoc zwierzakom.
Ale na razie mamy lato. Jakbyś więcej chciał info dawaj na praiv: ppajton@wp.pl
pozdrawiam
PYTON (4x4)
oki dzikuje
bedziemy w kontakcie![]()
Odcinek Wola Michowa - Przełęcz Żebrak jest zamknięty dla ruchu. Zakaz stoi zaraz za zabudowaniami po prawej stronie w Woli Michowej. Trochę bezmyslnie - powinien stać przy głównej. Obecnie na tamta stronę można przejechać (legalnie) jedynie od Mikowa.Zamieszczone przez pyton
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)