Witaj JAKO. Nie trudz się nikt Ci nt jazd 4x4 w biesach na tym forum nie powie bo 98% to 100% perpedesy (i chwała im za to). Sam sadawałem to pytanie pare miesiecy temu i zostałem publicznie zlinczowany (hehe ale pyton to twarda sztuka i nadal zyje). Z użytkowników formu odezwało sie do mnie może 2-3 w ludzkim, beznienawistnym i niegrzmiącym głosem. Pozostali twardo stali na straży hardekologicznej i obciążali mnie za cztyny durniów którzy bulwarami niszczą przyrodę. Ale tak już jest ze nie zauważa sie jednostek pozytywnych tylko negatywne, tak jak z młodzieżą i w ogóle. (ALE I TAK WAS WSZYSTKICH LUBIE!!!!) Co do jazd w terenie to jeśli chcesz być w zgodzie z prawem, przyrodą i hardekologami to mało zostało możliwości: standardowy odcinek z Rzepedzi do Prełuk - jak popada może być ciekawie. Poza tym większość otawrtych do ruchu wąskich bocznych dróg to i tak jeden wielki off-road. Polecam trase Dołzyca-Terka, Kalinica-Sine Wiry do zakazu, Wola Michowa-Żebrak-Bystre, Cisna -Majdan-Roztoki Górne, Muczne-Bukowiec (tam już koniec świata i trzeba płacić za wjazd na teren BDPN). Zeby zobaczyć piękno Bieszczad i tak musisz wysiąść i perpedesem potuptać ta połoniny, Tarnice, Rawki czy w piękne zapomniane doliny. Ja też chciałem podbijac Bieszczady 4x4 ale na nogach o iwle piękniej,przyjemniej i czujesz się prawdziwie wolny. Uwierz i zostaw samochód przy kwaterze.
Parę słów nt zimy: wtedy zaczyna się prawdziwa jazda i jak masz ochote to kompletuje ludzi z 4x4 do pomocy leśnikom w rozworzeniu paszy do pasników na tegoroczną zime. Prawdziwy off-road, wrunki skrajnie trudne i pomoc zwierzakom.
Ale na razie mamy lato. Jakbyś więcej chciał info dawaj na praiv: ppajton@wp.pl
pozdrawiam
PYTON (4x4)