Tylko nie wszyscy używają mózgu, co widać po reportażach o "złych off-roadowcach niszczących lasy". Oczywiście, jedna strona medalu to medialna nagonka. W końcu dobry temat chętnie jest zjadliwy przez tłum. Druga strona medalu jest taka, że wiele osób wjeżdżając do lasu, zaczyna przedzierać się przez jego środek pomiędzy drzewami. Nie wszyscy używają traktów. Później są efekty takich zabaw w mediach. Takie wjazdy jak najbardziej powinny być zakazane. Niestety, mamy już mało lasów. Teraz lasy przecinane są asfaltem i na każdym kroku jest jakaś mieścina. Ja też mam świadomość, że zwierzęta potrzebują dla siebie przestrzeni, dlatego oranie po na dziko też nie jest fair. To jest efekt nieużywania mózgu. Dlatego jak pisałem - powinny być oficjalne szlaki, a zjazd ze szlaku jak najbardziej powinien być karany.