A ja jednej rzeczy nie rozumiem.W czym przeszkadza jej obecność?
Zakłóca w jakiś sposób wizerunek Bieszczad?
Zmusza do patrzenia?
Nie.
Wolna wola.
Jeden patrzy, inny nie.
Ot, tyle.
I żeby od razu się wzajemnie obrażać.
Kompletnie tego nie rozumiem.
Nie moja bajka.

pozdrawiam wszystkich :)