Klimat Bieszczad nie przeminie przez jeszcze jedną czy dwie kamerki.
Pomyśl o ludziach, którzy w Bieszczady nie mogą pojechać - a tęsknią, marzą, czekają aż szef raczy udzielić urlopu; pomyśl o tych, którzy udręczeni codziennością, po powrocie z pracy mogą choćby na małą chwilkę przenieść się w ukochane Bieszczady...
No i jaka to "pełna kontrola"? Dobrze znany widoczek, ukochany, zatrzymany w kadrze - w sercu. Potwierdzony w ciężkiej chwili na monitorze...



Odpowiedz z cytatem
