:) Zdziwily mnie Ustrzyki Dolne, bo traktuje je jako punkt przeladunkowy, chociaz to bylo za dawniejszych czasow. Wiekszosc tras wychodzi z Ustrzyk Gornych i jako, ze piszesz o pierwszym swoim wyjezdzie w Bieszczady zgadlam, ze pomylilas nazwy, ajk zreszta wielu przed Toba.
Jezeli chcesz zostawic namiot i robic wycieczki, to najlepiej bylo by Ci podjechac do Ustrzyk Gornych, albo do Wetliny tam "zacumowac" na kilka dni obejsc okolice, a nastepnie spakowac sie i przemiescic w okolice Cisnej. Jezeli chodzi o pla namiotowe, ja akurat ostatnio skorzystalam z mozliwosci rozbicia sie kolo schroniska "Kremenaros" cena 5 PLN za osoba najbardziej mi odpowiadala. Taka sama mozliwosc, masz takze przy innych schroniskach (moze i lepszych w tym roku sprobuje), co zreszta mozesz zobaczyc na tej stronce :).
Jezeli chodzi o kradzieze, to nie zdarzylo mi sie spotkac z takim problemem, zostawialam namiot na caly dzien fakt, ze w pierwszym dniu prosze jakas krecaca sie osobe o "rzucenie okiem" w jego strone, w koncu na zwiniecie namiotu potrzeba troche czasu, a jak pisalam rzeczy w srodku nie naleza do cennych - Tobie tez sie radze w ten sposob spakowac, nie trzeba sie wtedy martwic dobrami materialnymi.
Pozdrawiam i zycze milych wedrowek. Madziek


Odpowiedz z cytatem