Niedźwiedzica - wykorzystując chwilowe zamieszanie - czmychnęła z cyrku wybierając wolność. Widziano ją na Otrycie (nie mylić z Bieszczadami!) - i to jest rzeczywiście ostatnia potwierdzona wiadomość.
No i jeszcze ta, że ktoś rąbnął kasę.
Reszta ginie w mroku sprzecznych zeznań świadków:
czy to był kowal czy cygan, czy to była babcia czy babka, czy była z wnukami czy z wujkami, i czy partnerować jej w występie rzucił się TeBe czy eSBe?
![]()


Odpowiedz z cytatem