Dziękuję za relację - dzięki niej mogłem poznać Bieszczady zimą. Tak się składa, że resztki śniegu w B. widuję czasami tylko w maju.
Zasypialiśmy mając w perspektywie wczesną pobudkę (około 4 rano), ale sen nie nadchodził.. to już ostania noc, czas wracać do domu
Znam ten ból rozstania. Ja wprawdzie tak rano nie wyjeżdżam, ale za to przed wyjazdem muszę jeszcze złapać ... kota (co wcale nie jest takie proste).