Szkoda że to już ostatnia część. Ale jak fantastycznie brzmią słowa o cząstce człowieka działającej jako hamulec przed wyjazdem z Bieszczad. Ile razy tego doświadczyłem, i mówiąc szczerze nie przypuszczałem, że potwierdza się to u innych. Myślałem że tylko mnie się pod kopułą przestawia jak widzę te góry.

kryspin