Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: W sprawie "kawy na Caryńskiej" i nie tylko

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Aleksandra
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    937

    Domyślnie W sprawie "kawy na Caryńskiej" i nie tylko

    Witam serdecznie Wszystkich!!!

    Ostatnio przyszła do mnie kumpela z zapytanie (pełnym zadziwienia), czy wiem coś na temat picia gorących napojów w górach. Popatrzyłam na nią przez chwile, niepewna o co jej chodzi. A tu okazało się, że na zimowym wyjeździe wspólnych znajomych -pewien wytrwały harcerz i jak się sam określał znawca gór, zabraniał im pić cieplych napojów pod czas całodziennego chodzenia. Gdy ktoś próbował, wsypywał mu śnieg do kubka.
    Argumentował calkiem logicznie, jak mi sie zdaje, iż ciepłe napoje wywołują duży szok dla organizmu, co nie jest wskazane, wrecz szkodliwe.
    Tylko na Boga - nigdy nie spotkałam się z radami, aby nie pic ciepłego plynu w czasie zimowych wędrówek. Wrecz zalecano zabieranie termosów z czymś gorącym.
    Zadzwoniłam do znajomego goprowca, młody on co prawda - ale jakieś doświadczenie ma. A on na to, że nie slyszał, aby ciepła herbata komuś zaszkodziła...
    Ciekawa jestem, czy spotkaliście się z radą, aby nie używać ciepłych napojów na wyprawach zimowych?

    Aleksandra

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,216

    Domyślnie

    ... to tak jak z tym ostatnim doniesieniem że picie mleka jest szkodliwe dla zdrowia... Wyobraźcie sobie sytuacje: turysta - amator podczas zimowego wyjścia przeczytał na tabliczce informacyjnej że ze Starego Sioła na Przeł. Orłowicza jest 2 godziny z hakiem... I zaplanował sobie że w trzy godziny zrealizuje swój plan... Powiedzmy wyszedł o 12. Po 4 godzinach marszu zorientował się że nie dojdzie dzisiaj na Orłowicza... Jest przemoczony, zmarznięty i zmęczony... Czy w tej sytuacji lepiej by było mieć przy sobie celestynkę czy termos ciepłej herbaty...? Albo inaczej. Co wolisz szok czy powolne dogorywanie...? W chwili kiedy temperatura ciała spada, całe ciepło z człowieka koncentruje się w klatce piersiowej... Kiedy napijesz się herbaty, ten ciepły płyn przepływa przez okolice klatki piersiowej, której temperatura nie różni się jeszcze tak bardzo od temperatury herbaty. Organizm bardzo dobrze radzi sobie z rozprowadzeniem tego nadmiaru ciepła więc nie ma obawy że dojdzie do szoku termicznego. Zresztą Herbata wylana z termosu do kubka bardzo szybko traci swoją temperaturę i zbliża się do temperatury ciała... Fanatyczne podchodzenie do pewnych nowinek przez harcerzy (ich pomysłowość nie zna granic) jest czasami poprostu śmieszne (bez urazy)... Możnaby było stworzyć oddzielny post poświęcony temu tematowi.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Re: W sprawie "kawy na Caryńskiej" i nie tylko

    Cytat Zamieszczone przez Aleksandra
    Ciekawa jestem, czy spotkaliście się z radą, aby nie używać ciepłych napojów na wyprawach zimowych?
    Nigdy. W zasadzie Marcin już wszystko napisał. Mozna tylko dodać, że gość argumentował niezbyt logicznie, a raczej na "chłopski rozum". Inny przykład: idziesz zimą szlakiem, jest zimno, masz jeszcze niezły kawał a warunki są sprzyjające aby rozpalić ognisko, ogrzać się z pół godzinki i iś dalej. I co? Nie zapalisz bo organizm dozna szoku jak sie na chwile zagrzeje przy ognisku? :) Zasadne jest natomiast własciwe gospodarowanie ilością spozywanych płynów na szlaku, ale to już inna bajka.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie

    Aleksandra napisała
    >>>Tylko na Boga - nigdy nie spotkałam się z radami, aby nie pic ciepłego plynu w czasie zimowych wędrówek. Wrecz zalecano zabieranie termosów
    z czymś gorącym. <<<<
    Ja też pierwsze szłyszę o czymś tak niedorzecznym. I dziwić się później nie należy jak usłyszymy lub przeczytamy komunikat: gruoa harcerzy z doświadczonym opiekunem itd...
    Przyznam się szczerze, iż nawet w pozostałych porach roku, gdy planuję wielogodzinną wedrówkę po górach, również zabieram termos z gorącą herbatą. Jak do tej pory nigdy tego nie żałowałem.
    pozdroowka
    pozdroowka
    marekm

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar irek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Dobrze posiedzieć przy Żubrze
    Postów
    772

    Domyślnie

    Wiem ze alkohol w gorach nie jest wskazany ale piersioweczka na piersi gorzkiej zoladkowej tez niezle rozgrzewa klatke piersiowa, harcerze o tym nie wiedza bo przeciez nie pija
    Iras 7214
    www.bieszczady.net.pl
    www.karpaty.travel.pl
    www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
    Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)

  6. #6
    klopsikx
    Guest

    Domyślnie

    -pewien wytrwały harcerz i jak się sam określał znawca gór,

    pewnie z ZHRu

  7. #7
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,845

    Domyślnie

    Cześć Aleksandro :)
    Cześć wszystkim :)
    Nie wierz podstępnym podszeptom wroga :P Gorący kubek herby nie raz pozwolił mi przetrwać w górach. Raz nawet dosłownie gorące płyny z termosa uratowały mi życie. Gdybyśmy w zmarznięte swe ciałka wlewali te wrząchy 365 dni w roku, to może by nam to zaszkodziło, a zwłaszcza, gdyby okazało się, że zapominamy za każdym razem o dodawaniu niezmiernie ważnej ingrediencji, a mianowicie prądu:) Wraże knowania, mające na celu zepsucie nam radości bycia w górach z towarzyszem - termosem należy zdecydowanie potępić, a sprawcę lub sprawców zaprosić na wycieczkę na Tarnicę w styczniu i tam poczęstować mrożoną icetii wprost z termosa :P Na zdrowie!!! :D
    Mówmy zdecydowane NIE przeciwnikom wonnej herbatki z cytrynką i odrobiną cukierasu!!!
    GÓRY DLA GORĄCEJ HERBATY!!!!!!!
    Pozdrawiam Zbieszczadziałych Biesolubów :)
    derty
    PS: I nie zapominajmy: co mnie nie zabije, to mnie wzmocni :D

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar Aleksandra
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    937

    Domyślnie

    Dzięki,
    już się obawiałam, że może przegapiłam jakąś ważną informacje, wszyscy o niej wiedzą - a ja nie!!!
    Nie musze sobie wyobrażać sytuacji podchodzenia w zimie na Orłowicza czy na Tarnice, znam te sytuacje dobrze. I rozpaliłabym ognisko, aby sie ogrzać (zawsze zapałki mam z sobą w górach). Jednak przyznacie - nowinka szokująca. Chciałam sprawdzić co Wy na to...

    pozdrawiam
    Aleksandra

    ps. Ireczku uważaj w zimę z prądem, jeszcze za bardzo Ci się naczynka krwionośne rozszerzą

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,429

    Domyślnie

    Przeczytałem wszystkie Wasze posty b. uważnie. Najbliższy jest mi pogląd Irka. Proponuję zatem consensus: mrożoną wódkę. Nie spowoduje szoku termicznego, a na pewno rozgrzeje całe ciało.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Xiro
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    261

    Domyślnie

    Święte słowa, SB.... toż to takie "dwa w jednym" - płyn niezamarzający, bo przeca mróz dookoła, i jednoczesnie "antyszokowe" :D

    klopsikx - możesz miec rację....

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Filmik "Jesień w Caryńskiem"
    Przez Samotny Włóczykij w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 26-05-2012, 18:00
  2. "Niebo nad Caryńską. Piosenki stamtąd"
    Przez michalN w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-04-2012, 11:56
  3. G. Motyka "Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła"
    Przez michalN w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-03-2011, 09:07
  4. Odpowiedzi: 87
    Ostatni post / autor: 17-12-2010, 14:31
  5. "Pod osłoną nocy. Caryńskie wyznanie Wiary"
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-04-2008, 12:22

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •