Chyba ze kazdy wychodzi od siebie z domu idzie z plecakiem.... i dochodzi do ustalonego miejsca spotkania... Tylko jak dojda Ci co mieszkaja w Szczecinie...

Jak juz dojda, to na pewno nie beda mialy ochoty lazic po Biesach...
hihihihi

Pozdrowionka

KAHA vel wredotka