Aleksandra napisała:

>>Do zastanowienia jest jeszcze inna myśl, a mianowicie określenie człowieka jako „homo viator” – człowiek wędrujący, człowiek w drodze. „Wędrowanie kształtuje człowieka z duszą i ciałem. Wszystkie zmysły zostają poruszone. Zaangażowany jest cały człowiek; w drodze doświadcza siebie jako istoty żywej, zdolnej do kolejnej przemiany. Doświadcza siebie jako całości i jako całość zmienia się.” (A.Grun) Droga jako metafora ludzkiego życia. <<

Olu to co napisałaś, jak do tej pory ze wszystkich postów, trafiło do mnie najbardziej.

pozdroowka