A jak się ma narzekanie na stonkę na bieszczadzkich szlakach do zachwytów nad (jak pisał Wilku) powrotem do natury, dzikiej przyrody?
(To nie prowokacja)
Czy nie idealizujemy w chwilach uniesienia tych naszych starych, dobrych Bieszczadów?
Pozdrowionka.
Ann


Odpowiedz z cytatem