"Generalnie" wszystkim polecam okolice Polańczyka... Szlak zielony jest naprawde rzadko uczęszczany przez stonke (nawet kuracjuszów z sanatoriów). Kto nie zwiedzał jeszcze wioski Bereźnica Niżna powinien się tam czym prędzej wybrać, zwłaszcza wczesna wiosną jest tam o wiele więcej pozostałości po starej wysiedlonej wiosce niż gdziekolwiek indziej. Najbardziej uwagę przykuwa cmentarz założony na skarpie (w jesieni przy zachodzącym słońcu wygląda to jeszcze lepiej). Zwiedzanie okolic tej wioski to conajmniej jeden dzień. Można sobie zafundować ciekawą wycieczkę szlakiem architektury sakralnej: Żernica - Bereźnica Wyżna - Górzanka (tu ciekawostka ukryta na chórze!). W Górzance na skrzyżowaniu na Rybne jest sklep spożywczo - przemysłowy, w którym można kupić prawdziwe dzieło sztuki autorstwa Panny Teresy S. No a na koniec najważniejszy zabytek w okolicy czyli Sanktuarium w Polańczyku gdzie znajduje sie ikona Matki Boskiej Łopieńskiej. To nie wszystkie atrakcje Polańczyka... Jest jeszcze mnóstwo ścieżek dydaktycznych no i zalew, który jest miejscami bardziej dzikszy niż Dolina Moczarnego. Najleprzym rozwiazaniem byłoby posiadanie własnego roweru. Niestety nie miałem okazji lokować się w Berezce jednak polecam to miejsce byle tylko z dala od szosy Hoczew-Polańczyk.



Odpowiedz z cytatem
Zakładki