Saszka jak zwykle machnęła fajny kawałek. Dobrze byłoby aby kiedyś ukazały się drukiem "Dzieła zebrane" Saszki. Z przyjemnością przeczytałbym wszystkie spisane przez Nią relacje nawet jakby były z lekka sfabularyzowane. Jako człowiek starej daty wolę jednak czytać z papierka niż z telewizora :D I chwaliłbym się wnukom znajomością via forum z autorką .

kryspin