Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
a może właśnie dlatego ,mam wrażenie braku wiarygodności;
co do Róży ,(ostatnio śpiąc w Wołowcu,tym ukraińskim,długo nam zeszło na rozmowach o tym filmie ze współlokatorami :) )
No to jeżeli rozmawialiście - to jednak zrobił na Was wrażenie.
O byle jakich filmach się nie rozmawia.

Ja osobiście aby oglądać filmy Smarzowskiego muszę mieć specyficzny nastrój.
Działają na mnie bardzo dołująco.

Co do filmów o PRL-u - każdy pokazuje jakiś wycinek rzeczywistości i tak w końcu musi być.
Smarzowski - te najgorsze zakątki (co się zresztą odnosi również do obecnej rzeczywistości), Bareja - absurdy, których nie można nazwać inaczej niż komedią.
A rzeczywistość była znacznie bardziej złożona, a przede wszystkim składała się z szarości.