Obejrzałem dzisiaj. Miałem taką możliwość. Jestem pod dużym wrażeniem. Dla mnie jest to program, który powinno się pokazywać w szkołach młodym adeptom dziennikarstwa, jako wzorcowy przykład, jak nie należy przeprowadzać promocji /miasta, regionu, ludzi itp./
Na usprawiedliwienie realizatorzy mają tylko jedno: zaledwie kilka minut programu pochlastane na kilka części. Nie wiem, czy w tak krótkim czasie można zrobić coś sensownego. Jeżeli jednak nie można, to chyba lepiej ten czas można byłoby wykorzystać np. na pokazanie Tośki i miejsca, gdzie swoje sery wyrabia z akcentem na miejsce. Opowiadanie z czego Tośka robi ser mało kogo chyba interesuje. Może sie mylę...
Pozdrawiam




Odpowiedz z cytatem