Cytat Zamieszczone przez Piotr
Cytat Zamieszczone przez Derty
Otwarcie to powiem:
Aplauzu ni widu ni słychu, a szkoda. Wreszcie ktoś się odważył zauwazyć, że ta akcja jest chora juz z założenia.
Zabrałem głos przy okazji zbierania podpisów pod petycją i zostałem "skarcony"przez "bieszczadników".
Zastanawiam się po co zorganizowano w Polsce system ratownictwa medycznego. Po co kazda organizacja niosąca pomoc musi mieć własny sprzęt. TOPR wyłączam z dyskusji, łaziłem po Tatrach, raz poleciałem kawałek i wiem, że specyfika Tatr wymaga specjalnego podejścia do ratownictwa, co nie znaczy by nie włączyć TOPR do systemu ratownictwa medycznego.
Powtórzę, czy jest jakaś różnica między turystą, a drwalem, gajowym, czy Samotnikiem w Hulskiem. Potrzebne jest w Bieszczadach śmigło, bo zimą, a i latem trudno wszędzie dotrzeć i to szybko. Ale śmigłowiec jest równierz potrzebny w rejonie Biebrzy, Augustowa i Wałcza, o Opolu nie wspomnę. W bogatych krajach stanowi normalne wyposażenie ratownicze. Widziałem śmigłowiec zabierający rodzącą kobietę z jednej z dzielnic Hamburga, bo był korek i karetka nie mogła dojechać. Więc śmigłowiec w Bieszczadach TAK, ale w systemie ratownictwa medycznego.
Długi
PS
dwa razy korzystałem z pomocy śmigłowca w Bieszczadach, przyleciał w 20 minut. Zwykły śmigłowiec z pogotowia w Sanoku