<<Tak naprawde prawdziwego oscypka czy bunca to mozna kupic u pewnego gorala w Smolniku nad Oslawa to co sprzedaja na obwodnicy czy w zakopcu to kicha 50% krowiego mleka. >>
O kurde, a ja tyle razy tamtedy przejeżdzałem i nic nie widziałem (slepy, głuchy i wada wymowy )
No to teraz wiem gdzie jezdzić...Dzieki za info...
a pewnie walić drzwiami i oknami nie bedziemy bo to nieładnie...wychodek jakiś ma pewnie przy bacówce...
pozdrawiam
PYTON
PS. Żona mnie szarpie że wcale sie nie rozleniwiła po zimie i Biesy jechać chce...po oscypka czy nie ale jechać chce...