witam
asiczka napisala:
. >>Bieszczady są raczej dla specyficznego turysty - tylko takiego który wszelkie niedostatki potraktuje spokojnie. Ci wymagający, roszczeniowi, którzy widzieli "pół świata" - raczej się rozczarują.<<
Zgadzam się z tym co powyżej. Sam bywałem "tu i tam" i tam gdzie mi sie nie podobało już więcej nie pojadę. I może o to właśnie chodzi, aby Bieszczady sie nie stały " deptakiem południowo-wschodniej Polski. Chociaż namiastkę deptaka mamy już w Solinie nad tamą , czy w Polańczyku. Napewno widzieliście jak wyglądają te miejsca późnym wieczorem lub wczesnym rankiem , jeden wielki śmietnik to delikatnie powiedziane. A jeszcze nie tak dawno na forum pisaliśmy o śmieciach na szlaku, to wybraźcie sobie to mnożąc przez " N "/wstawcie sobie dowolną liczbę./ gdy ta masówka ruszyłaby w góry.Zapewne odezwą się, lub nie, ludkowie mieszkający w Biessach i powiedzą, ale jakoś musimy zarabiać na życie.To fakt niezaprzeczalny,
ale nie rzecz w ilości, ale w jakości świadczonych uslug. I tu rzeczywiście jest Dużo do zdziałania.
>>Oczywiście kraina wilka, rysia i niedźwiedzia - ale na wyciągnięcie ręki tylko w muzeum przyrodniczym w UD!<<
można jeszcze iść do ZOO, tam są żywe eksponaty![]()
ps. Ciekawi mnie jedna rzecz, wyświetleń przeczytanych dość sporo, ale żadnego odzewu. ????
pozdroowka


Odpowiedz z cytatem