Polecam książkę " Tak było w Bieszczadach" Grzegorza Motyki
Co prawda dość gruba (ponad 400 stron) ale wbrew nazwie opisuje temat szerzej
- nie tylko w Bieszczadach. Napisana obiektywnie i bazuje na wielu autentycznych relacjach.

P.S. Na okładce jest ilustacja płonącej dzwonnicy w Terce.