No - ja mam akurat odwrotne wrażenia. Im więcej komercji, tym więcej wszelkiej kulury: obsługi, sprzedaży, że o kulturze produkcji (schabowego, ogórkowej, etc. etc.) nie wspomnę, a i osobistej też - bo ci wstrętni kapitaliści lepiej dobierają personel
taa taaa a ile masz znajomych ktorych sa tym personelem ??bo ja sporo i raczej ta uprzejmosc jest wymagana a nie ma podloza nauralnego tj wysokiego poziomu naturalej empatii
heh kultury powiem tak jezeli ktos cos robi z sercem to nawet jezeli to sa ogorki kiszone to beda smakowac lepiej niz innych
Uwagi o niemaniu pieniędzy nie kumam. Mają coś rozdawać za darmo, czy jak?
a na przyklad wrzatek do herbaty dla zmachanego goscia w deszowy dzien, z wielkim plecakim i dziurawa kieszenia ??
(nie pisze tego o biesisku bo takie knajpy omijam z daleka , no moze na ukrainie nie bo tam stac mnie na jedna mala herbate za gora 1,5 hrywni )![]()


Odpowiedz z cytatem