Cytat Zamieszczone przez Indy
I czy np. gdy zrobię zdjecia(za zgoda) bedąc na wakacjach - musze prosic osoby(całkiem przypadkowe) które znalazły sie na tych zdięciach o dodatkową zgode o umieszczenie "ich" np. na stronie internetowej, czy w gazecie. Było by to cieżkie do zrealizowania.
Myslę ze osoba która zgodziła sie na fotografie - powinna liczyc sie z tym ze jej wizerunek bedzie "gdzies" wykozystany.
Według mnie - tak. Trzeba prosić o zgodę na zamieszczenie zdjęcia np. na stronie internetowej.
Ustawa mówi wyraźnie:
"Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej."

A dalej jest mowa o tym, kiedy takiej zgody nie potrzeba. Jeśli np. tematem fotografii jest molo w Sopocie, albo Twoja narzeczona na tle molo w Sopocie, to nie musisz pytać o nic ludzi, którzy tam się kręcą (narzeczoną już musisz). Jeśli jednak podchodzisz do kogoś i pytasz "czy mogę państwa sfotografować?", to oni będą tematem fotografii. Co za problem zapytać ich jeszcze o zgodę na rozpowszechnianie, jeśli masz taki zamiar? No bo obfotografowywania jakichś obcych mi osób prywatnych całkiem bez pytania, to już w ogóle sobie nie wyobrażam.

Ze zgody na fotografię nie wynika nic ponad zgodę na fotografię. Jakaś panienka może np. ulec Twojemu urokowi i dać się sfotografować nawet na golasa. Ale w 999,999 przypadkach na 1000 ona będzie przekonana, że powiesisz sobie to zdjęcie nad łóżkiem i nic więcej. Te 0,001 ewentualnie założy dodatkowo, że pokażesz jeszcze kolegom w pracy.

Amen.
Kończę ten temat.
Patrz: podsumowanie mojego poprzedniego posta.