witaj. Moge Ci opowiedziec o szlaku, ale znam go tylko do Okrąglika bo stąd juz schodziłam czerwonym do Cisnej. Szlak z Ustrzyk wyprowadza na Wielką Rawkę, potem zaliczasz Krzemieniec, gdzie schodza sie trzy granice. Na krótkim odcinku granicznym z Ukrainą spotyka sie ukrainskie straże graniczne i troche turystów, szlak jest mało uczęszczany. O widokach z Rawek nie bede wspominać, chyba wiesz czego można sie spodziewac. Od Krzemienca idziesz sobie wzdłuż granicy polsko-słowackiej. Prawie wcale nie spotykalismy tu Polaków, Słowaków troche. Szlak prowadzi lasami, widoków na pewnych odcinkach jakichs tam rewelacyjnych nie ma, ale idzie sie bardzo przyjemnie. Miedzy Hrubkami a Czerteżem mogiła żolnierza Gładysza. Ogólnie szlak słabo oznakowany, odniosłam wrażenie, ze cała ta strona jest troche po macoszemu traktowana i przez BPN i przez PTTK, zdarzaja sie nawet połamane tablice informacyjne(dysponuje taka fotką). Czasy podane na tablicach, tez nie bardzo odpowiadaja faktycznemu czasowi przejscia, przechodzi sie szybciej.
Dochodzisz do Rabiej Skały i tu masz nagrode za całe godziny marszu lasem, widoki na Słowacka strone są naprawde imponujace. Cudnie !!! Na Rabiej Skale wiata, w której chyba można by przenocować. Szlak jest długi i trzeba miec raczej mocne nogi. Bron Boże z małymi dziecmi! Dalej moge opisac w innym poscie, jak Cie interesuje to napisz do mnie. martus212@interia.pl.