osobiście spałam (choć nie powinnam się chyba przyznawać, bo mnie objadą za niszczenie naturalnego środowiska i wogóle) i przeżyłam. Ani pół niedźwiedzia nie widziałam, rano posprzątałam za sobą i śladu nie było. Wydaje mi się, że zwierzata boją się ludzi na tyle, ze nie podejdą w nocy do obozowiska. Nie powinny.


Odpowiedz z cytatem