I żeby nie bylo że tylko pijackie pisuję:
Pewne dziewczę z miasteczka Leska
Bardzo chcialo malego pieska.
Chlop zle zrozumial
Pomogl jak umial
Teraz dziewczę nianczy oseska.
:)
I żeby nie bylo że tylko pijackie pisuję:
Pewne dziewczę z miasteczka Leska
Bardzo chcialo malego pieska.
Chlop zle zrozumial
Pomogl jak umial
Teraz dziewczę nianczy oseska.
:)
"Zmęczony czteroletnim onanizmem
Pięcioletni Franio
Gdy zobaczył siostrę nagą
Wprost rzucił się na nią.
Miłe złego początki,
Lecz koniec żałosny.
Dostał w dupę od ojca
I syfa od siostry."
Jan Sztaudynger
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
SB, a moze tak cos od siebie?![]()
I limeryk poproszę, nie fraszkę. :)
Szaszka, daj linka do drugiego odcinka!
W Sanoku Królewskim mieście
Pan łasy na wdzięki niewieście
Nie dając juz rady
Dał nura w Bieszczady
Teraz smaży rydze w cieście.
Zapraszam na te rydze, on to robi na Solinie he he
A jednak.... zawsze Bieszczady... I Sanok, najpiękniejsze miasteczko świata :-))))
www.odkryjbieszczady.pl
Oburzyła się Szaszka:Zamieszczone przez Szaszka
To nie limeryk, lecz fraszka.
Czy ten SB, choleryk
Nie wie, co to limeryk ?
Namaluję mu ptaszka.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
zlote pioro mu dac :))))Zamieszczone przez Stały Bywalec
Pozdrawiam
Jaro
Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.
SB z warszawskiej Ochoty, bieszczadnik
Chcial Szaszce napisac limeryk skladny
Lecz fraszka mu wyszla śliczna
Bo gdzie nazwa geograficzna?
Niech sobie lepiej poczyta poradnik....
;P
PS. Drugiej cześci nigdzie nie znalazlam.
Znów ruszył warszawską gębą
Zamiast klęknąć przede mną.
Cytuje Sztaudyngera
A niech go cholera.
Nadzieję ma daremną.
No to masz coś "geograficznego" w 1-szym wersecie.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
No to i ja dodam swe małobieszczadzkie limeryki
Pewien ratownik w Chałupach
spytany raz w wielki upał
o czym bezustannie marzy?
rzekł: panny kojarzyć po twarzy
a nie zaś wyłącznie po... pupach
Pannie Agnieszce z Poznania,
podczas konia ujeżdżania,
puściły fantazji wodze...
Ku innych dziewcząt przestrodze:
przywykła do wyuzdania
zajrzyjcie też tutaj http://www.lasy.pl/grzyboliki.php
Pozdrawiam
Zgnębiwszy trudną limeryka składnięZamieszczone przez slawo
Jęli nam pisać ostatnio coraz zgrabniej
Może ostaną się u nas na dłużej
Formy rozwichrzone niczym bieszczadzkie burze
Na razie OfTopic prosi o nie ładnie.![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki