Znów ruszył warszawską gębą
Zamiast klęknąć przede mną.
Cytuje Sztaudyngera
A niech go cholera.
Nadzieję ma daremną.
No to masz coś "geograficznego" w 1-szym wersecie.
Znów ruszył warszawską gębą
Zamiast klęknąć przede mną.
Cytuje Sztaudyngera
A niech go cholera.
Nadzieję ma daremną.
No to masz coś "geograficznego" w 1-szym wersecie.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)