Zobacz wyniki ankiety: Co sądzisz o samotnym wędrowaniu ?

Głosujących
81. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • To głupota, brawura, ryzykanctwo

    3 3.70%
  • Samemu, to chyba nudno ?

    13 16.05%
  • Czasem razem, ale osobno

    44 54.32%
  • To można inaczej?

    21 25.93%
Strona 6 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 82

Wątek: Sam wobec absolutu

  1. #51
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Miami Bicz albo Zoliborz, jak komu akurat pasuje
    Postów
    22

    Domyślnie

    Dodatek !

    Samotnosc w Bieszczadach (czy gdziekolwiek) z komórka w kieszeni ???
    To drodzy mlodzi koledzy i kolezanki po prostu dowcip !

    Wam to samotnosc sie zaczyna dopiero jak wychodzicie z zasiegu :^)
    Albo akumulator padnie na pysk :^))
    Ew. super komóra nie wytrzymala zwyklego, deszczowego bieszczadzkiego dzionka :^)))

    Ech ten XXI wiek w XIX-ych Bieszczadach !

  2. #52
    Awatar Herme$
    Na forum od
    08.2004
    Rodem z
    Beskid Niski
    Postów
    18

    Domyślnie

    Dlatego właśnie doceniam góry jesienią. W zasadzie nie ma już stonki, ludzi (głównie młodych) którzy nie mają czasu nawet spojrzeć na Bieszczady, bowiem wciąż myslami są w swojej szarej codzienności.
    Pamietam turystę, który na szcycie Giewontu cierpliwie tłumaczył komuś przez komórkę, że nie może załatwić mu jakieś urzedowej sprawy
    Dzięki Bogu bieszczady takie jeszcze nie są i oby nigdy nie były

    Samotność mędrców mistrzyni.
    Adam Mickiewicz

  3. #53
    Bieszczadnik Awatar T.B.
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    wiadomo - z Pyrlandii !
    Postów
    501

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Herme$
    Samotność mędrców mistrzyni.
    Adam Mickiewicz
    Po którym dziecku to powiedział?

  4. #54
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie

    W Bieszczadach jestem kompletnym nowicjuszem. Jeśli ma sie odrobine rozsądku to nic tu nie grozi. Lubię chodzić sam, w sierpniu gdy koło 8-mej wyjdzie z Wołosatego to mozna kogoś spotkać w okolicach Halicza czyli za 3 godziny. Chodząc samemu nie oznacza że nie można nawet troche pogawedzić, przeciez tam to normalne iż rozmawiają ze sobą ludzie którzy wcześniej nigdy się nie widzieli a potem pewnie też nie spotkają.
    Pozdrawiam
    naive

  5. #55
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Jura Krak-Częst.
    Postów
    61

    Domyślnie

    Lubię pobyć sam ale tylko przez kilka godzin.Jestem człekim stadnym i poznawanie nowych ludzi to dla mnie ogromna przyjemność.Jeśli ktoś zatwardziale twierdzi że jest urodzonym samotnikiem, to co robi na czacie czy na forum????? Czy nie przychodzi po to aby pobyć z ludźmi??

  6. #56

    Domyślnie

    "Kiedy się szumem,tłumem,gwarem
    ludzkie skupiska ustokrotnią
    Najdroższym na świecie towarem
    będzie Samotność...."
    J.Kofta

    ......taka,na szlaku też,tak myślę....
    "Ile pytań we mnie,a ile pustych miejsc przy słowie odpowiedź...

    http://chomikuj.pl/bukowy

  7. #57
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie

    Z dyskusji wynika iż utożsamia się pojęcia "sam" i "samotnie". Jesłi idę na szlak sam to nie znaczyu że samotnie. Bo przecież spotykamy takich samych jak my , rozmawiamy, pytamy albo odpowiadamy. Ja chodzę sam ale jakoś nie czuję się samotny na szlaku.
    Dla takiedo nowicjusza jak ja wędrowanie w pojedynkę ma tę zaletę iż można sobie regulować tempo marszu i częstotliwośc odpoczynkowych przystanków.
    Ja lubie być sam z tym wszystkim co mnie otacza, co nie oznacza by nawet obecność innych osób mi w tym przeszkadzała.
    Pozdrawiam
    naive

  8. #58
    Bieszczadnik Awatar Kamila777
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    obecnie Drawsko Pom :(
    Postów
    41

    Domyślnie

    Sam wobec Absoluta??? No, to już nie te czasy, chyba nie dałabym rady...

  9. #59

    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    wroclaw
    Postów
    9

    Domyślnie

    chyba jednak sam.
    choc zgodze sie z przed,przedmowca, ze tak naprawde to nie jest sie samemu, bo dookola pelno roznych ziomali sie kreci :) a o schronisku juz nie wspomne.
    ale to chyba o to chodzi, zeby koniec dnia spedzic w gronie przyjaznych osob, podzielic sie wszystkimi cudami ktore sie widzialo, napic wspolnie piwa [opcjonalnie herbaty] przkasic jakis paprykarz, czy chinszczyzne.

    ale ja mam taka uwage.
    jak sie idzie z grupa znajomych, to tez mozna byc samemu. prawie cala droge mozna przejsc nie odezwawszy sie do nikogo - co wiecej - zachowujac duzy rezerwuar przestrzeni wkolo siebie. jestes hero, zasuwasz z przodu, chcesz wolniej, zostajesz za calym peletonem.

    niemniej jednak przychodzi taki dzien, albo pojawiaja sie takie osoby, ktorym by sie chcialo pokazac te wszystkie cuda wczesniej samemu zaobserowane pokazac...
    :)

  10. #60
    Monika
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez a_o_s
    niemniej jednak przychodzi taki dzien, albo pojawiaja sie takie osoby, ktorym by sie chcialo pokazac te wszystkie cuda wczesniej samemu zaobserowane pokazac...
    :)
    :D :D :D
    podpisuje sie wszystkimi lapkami :D

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Gdzie można wziąć sam prysznic?
    Przez meg w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 31-07-2012, 22:06
  2. Nie o Biesach, ale problem ten sam
    Przez marekm w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-08-2005, 11:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •