Zobacz wyniki ankiety: Co sądzisz o samotnym wędrowaniu ?

Głosujących
81. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • To głupota, brawura, ryzykanctwo

    3 3.70%
  • Samemu, to chyba nudno ?

    13 16.05%
  • Czasem razem, ale osobno

    44 54.32%
  • To można inaczej?

    21 25.93%
Strona 8 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 82

Wątek: Sam wobec absolutu

  1. #71

    Domyślnie Inaczej

    Na skutek pięknie skręconej nogi plany wreśniowe splotły się z poprawką. Na każdy egzamin zamiast notatek brałem przewodnik. W domu powiesiłem mapę. Ludzie zaczęli się na mnie dziwnie patrzeć.

    Cóż Bieszczady alienują, nawet, gdy jesteś z nimi sam na sam.

    Jeśli chodzi o rekordy. Ja dopiero po 2 tygodniach samotnego chodzenia zacząłem rozmawiać z butami. Gdy idzie się granicznym, aż do końca (marzeń) to pomaga.

    Ponieważ zaś młodzieńcza głupota towarzysząca zakłądaniu tematu nieco przyszchła, przeto powtórzę. Na samodzielne wyrypy idźcie tylko, gdy znacie swój organizm, teren i warunki. Nawet przy tych założeniach weźcie ze sobą komórkę.

    Ponieważ zaś młodzieńcza głupota nie ustępuje zbyt łatwo przeto powiem : Najpiękniej milczy się we dwoje.
    Pozdrawiam z dalekiej północy,
    Marcin.

  2. #72
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Katowice
    Postów
    28

    Domyślnie

    Samotne wyprawy w Bieszczady pozwalaja mi glebiej zatopic sie we wszystko to co dookola. Dwa razy jechalam w towarzystwie i tez bylo bardzo milo. Szlismy w duzych odstepach od siebie ale na tyle bliskich aby sie w razie czego uslyszec. Ale nie widzielismy sie, nie prowadzilismy my roznmow na szlaku. jakbym szla sama a czulam sie pewnie ze gdyby co....

    Teraz w Bieszczadach coraz trudniej zreszta o samotnosc na szlaku....tylu ludzi wokol. Ale jak juz jestem na Wetlinskiej to zamykam sie na ten szum a otwieram na gory iw wedruje....wedruje...wedruje.....

  3. #73
    Bieszczadnik Awatar Malenki_Aniolek
    Na forum od
    03.2005
    Rodem z
    Pabianice
    Postów
    91

    Domyślnie

    Chociałam w góry zawsze z moją drużyną (ok 20 osób) jednak w te wakacje gdy szlismy Szerokim Wierchem i ja z powodu swojej słabej wytrzymałości zostałam z tyłu poczułam się jak w niebie... Cudownie jest iść jakby samemu ale wiedzieć że w pewnym momencie spotka się swoich przyjaciół...
    Chciałabym w przyszłym roku powędrować z moją Siostra...

  4. #74
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Katowice
    Postów
    28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Malenki_Aniolek
    Cudownie jest iść jakby samemu ale wiedzieć że w pewnym momencie spotka się swoich przyjaciół...

    Dokladnie.....sam a nie sam. Czas na wtopienie sie w gory i wszystko dookola a poten na piwko z tymi. ktorych kochasz

  5. #75
    lucyna
    Guest

    Domyślnie

    Przedwczoraj musiałam sama wracać fragmentem szlaku niebieskiego. Z polanki w dół do Wołosatego. To było przerażające. Czułam się strasznie. Byłam sama i czułam sie szalenie samotna. Już nie potrafie być sama w górach.

  6. #76
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Śląsk
    Postów
    162

    Domyślnie

    Zawsze chodzę samotnie to mi pomaga przeżywać piękno przyrody, można porozmyślać nad sensem życia, nie trzeba się spieszyć. Można nocować tam gdzie wypadnie bez narzuconych ram, czy programu. Przeszedłem wszystkie góry w Polsce a także sporo za granicą dlatego uważam że samotne wędrowanie to olbrzymia przyjemność, nikt nie przeszkadza, nie rozprasza można delektować się przyrodą. Oczywiście jest druga strona medalu czyli bezpieczeństwo, ale to każdy wybiera jak będzie wędrował. Mimo wszystko wolę samotność. Chociaż poznałem ciekawych ludzi z którymi mi się fajnie wędruje poznajemy nowe góry ale po powrocie uciekam do swoich cichych zakątków gdzie jestem sam bo mi to bardziej odpowiada.
    pozdrowieniazbyszekj

  7. #77

    Domyślnie

    ..już nie pamiętam jak to jest, gdy się po górach, czy po lesie chodzi nie - sam....
    ..chociaż - zdarzył się taki jeden dzień - dokładnie tydzień temu i jeden dzień - że się łaziło nie - samemu :) na Rawki i dalej - miło..

    ..samotność w górach - nie da się tego opisać, czas płynie - samopas..
    ..najważniejsze w tym wątku jest chyba jednak to, co niewypowiedziane..

    ..hej..
    niezrzeszony

  8. #78

    Domyślnie

    ..no i jeszcze kawałek jednego dnia na Caryńskiej - kilka dni temu)
    niezrzeszony

  9. #79
    Bieszczadnik Awatar Anyczka20
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Sanok / Dublin
    Postów
    751

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wojtekbieszczad
    ..chociaż - zdarzył się taki jeden dzień - dokładnie tydzień temu i jeden dzień - że się łaziło nie - samemu na Rawki i dalej - miło..
    No pewnie że miło... ..bo głównie chodzi o to żeby czuć obecność drugiej osoby, bez zbędnych słów...tak jest najfajniej..nie "kłapać cały czas gębą" ... choć sam na sam z górami....jak najbardziej :D
    "Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,
    Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
    Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."

    www.anyczka20.fotosik.pl
    www.youtube.com/Anyczka24

  10. #80

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anyczka20
    .bo głównie chodzi o to żeby czuć
    ...:)

    ..właśnie o tym nie napisałem.)
    niezrzeszony

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Gdzie można wziąć sam prysznic?
    Przez meg w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 31-07-2012, 22:06
  2. Nie o Biesach, ale problem ten sam
    Przez marekm w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-08-2005, 11:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •