Samotne chodzenie po górach potrafi być piękne. Nie rozumiem tylko po co cała ta dyskusja. Każdy, kto ma wobec tego jakiekolwiek wątpliwości powinien choć raz spróbować. Niech wyjdzie samotnie na jedną z zagubionych polanek, rozejrzy sie dokoła, wciągnie powietrze... i jeżeli wtedy nie zrozumie, to niech sie w ogóle w Bieszczady nie wybiera. Mozna wybierać się w parach lub gromadach, ale to już coś innego. Równie pięknego, ale już innego, rozważanego na zupełnie innych płaszczyznach. :D
HEJHO!


Odpowiedz z cytatem