Zobacz wyniki ankiety: Co sądzisz o samotnym wędrowaniu ?

Głosujących
81. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • To głupota, brawura, ryzykanctwo

    3 3.70%
  • Samemu, to chyba nudno ?

    13 16.05%
  • Czasem razem, ale osobno

    44 54.32%
  • To można inaczej?

    21 25.93%
Strona 4 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 82

Wątek: Sam wobec absolutu

  1. #31
    Bieszczadnik Awatar Ajgor
    Na forum od
    05.2004
    Rodem z
    jeszcze Warszawa
    Postów
    197

    Domyślnie

    Już gdy jako dziecko marzyłem o Ultralekkim Samolocie to musiał on być dwumiejscowy. Marzenia tego nigdy nie zrealizowałem, bo oczy nie pozwolą, ale "świat jest skonstruowany na dwoje". Przywędrówce traci znaczenie płeć, ale chodzi o to by było z kim Przeżyć. Wędrowanie we dwoje (we dwóch) otwiera duszę nie tylko na świat, ale także na siebie nawzajem. Wtedy odczuwam pełnię. Można iść tak jak to tutaj padło w odległości od siebie, można iść obok siebie. Ale wspólnota przeżycia i o tym wspólne dyskusje to jest to.

    Co kto lubi. To nie jest kwestia "twardości", "wytrzymałości", to jest kwestia tego w czym dostrzegamy Głębię. A to podobnie jak gusta nie powinno podlegać dyskusji

  2. #32

    Domyślnie Zamykając

    Jako sprawca zawieruchy pozwolę sobie na kilka słów refleksji. W lipcu 2004 r. miałem przyjemność wodzić po Karkonoszach drużynę harcerską. W ilości osób 16. (To chyba już stonka??) Za parę lat może oni też zaczną łazikować, zamiast tłuc biednych turystów. Wiadomo samymi górami to ja się nie nacieszyłem, ale innym pomogłem. Piękno Karkonoszy dotrało do mnie dopiero ... w Izerskich (pardon za drobny lapsus geograficzny), kiedy to sam goniłem grupę. Pokazywanie innym gór może być taką samą frajdą jak ich samotne zwiedzanie.

    Osobiście ciągle jestem w wieku, w którym "w głowie ciągle szumi", a samotność nie tyle boli, co zachwyca. Zresztą w mojej dziewiczej solówce po Biechach też jakoś szukałem kontaktu z ludźmi. Tutaj występuje pewien paradoks- mianowicie idąc samemu łatwiej otworzyć się na świat, poznać innych orgianałów- włóczykijów. Idąc w grupie nie ma się takich potrzeb, ale za to można się "dotrzeć" i "dopasować".

    Jedynym moim bólem jest właśnie bepieczeństwo- Gdynia to dość daleko, stopa nie lubię, a PKP dostarcza aż nadmiaru wrażeń.

    Słowem- każdy niech swoich Bieszczadów szuka w kim i z kim chce. Bo tylko wtedy będą one jego, a on ich.
    Pozdrawiam z dalekiej północy,
    Marcin.

  3. #33
    Bieszczadnik Awatar Viki
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Opoczno
    Postów
    138

    Domyślnie

    "Ale, jeżeli tylko możecie, przemierzajcie szlaki z ukochaną osobą, póki możecie, póki jest.. Eeeeh, spieszcie się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą... "

    Kris ma rację. Dokłatnie tak i tylko tak powinno się chodzić po bieszczadzkich szlakach "bo wszystko co kocham jest..."
    Biesołazy wszystkich krajów! Łączcie się!
    Pozdrawiam. Viki
    http://www.odkryjbieszczady.pl/

  4. #34
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie

    Śpieszcie się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą. Święte słowa i nie ja je wymyśliłem.
    Jak się okazuje, są tematy wiecznie aktualne i dobrze się stało, że wątek powrócił. Może trochę nieszczęśliwie w Opiniach Turystów (bo znów narażamy się na zarzuty, że wzdychać powinno się nie tu...).
    Można na ten temat napisać setki postów. Każdy może mieć swoje zdanie. Jest to wszakże kwestia wyboru, niekoniecznie nawet świadomego. Wyboru płynącego z charakteru człowieka, jak i - bardzo często - aktualnej emocji, wewnętrznej potrzeby.
    Nie ma jednak chyba ludzi, którzy nie potrzebują od cazsu do czasu uciec w samotność.Chodzi tylko o to, żeby taka ucieczka nie weszła im w krew...
    No i upieram się dalej, że Połoniny odlądane dwiema parami oczu, są piękniejsze nie dwa, ale milion razy...
    Pozdrawiam

  5. #35

    Domyślnie Zgoda

    Co do ogladania dwiema parami oczu to się chyba zgodzę. Jakkolwiek moje doświadczenia w tej materii są nikłe. Wybor samotnosci jest kwestią chwili, emocji. Wybór samotności "we dwoje" jest konsekwencją (czasem i rzyczyną) rozoważań.

    "Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie. Kochać to znaczy patrzeć w tym samym kierunku."
    Pozdrawiam z dalekiej północy,
    Marcin.

  6. #36
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Postów
    654

    Domyślnie Re: Zgoda

    "Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie. Kochać to znaczy patrzeć w tym samym kierunku."[/quote]

    Tak! Dokładnie tak!!!

  7. #37
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2004
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    62

    Domyślnie Re: Zamykając

    miałem przyjemność wodzić po Karkonoszach (tyż Karpaty, ino zachodnie)
    a ja tylko dopiszę że Karkonosze to z całą pewnością nie Karpaty tylko Sudety

  8. #38

    Domyślnie UPS

    Ups, pomyłka. Już poprawiam.
    Pozdrawiam z dalekiej północy,
    Marcin.

  9. #39
    Monika
    Guest

    Domyślnie

    Chodzilam w tym roku z dorastajacym synem i bardzom kontenta :D
    Raczej nie lubie chodzic calkiem sama, klpoty zezdrowiem mam liczne i troche strach.

  10. #40
    Baldhead
    Guest

    Domyślnie

    Po górach lubię łazić sam. Ma to swoje zalety oczywiście, idę tam gdzie chcę, robię to co chcę, śpię i jem gdzie i na co mama ochotę, nie słucham marudzeń typu "daleko jeszcze" i "ale ten plecak ciężki" i tak dalej..Ale jest też cholerny strach o siebie i niemiłe spotkania z wiejskimi pijaczkami, a moja twarz chyba "przyciąga sztachety", jednak najgorzej jest z dojazdem - PKP czuwa nad wysokim poziomem adrenaliny swoich klientów, szczególnie (mój ulubiony) dworzec w Przemyślu. Dlatego radzę wszystkim którzy zaczynają(o ile ktoś zechce zaufać takiemu żółtodziobowi jak ja)-jechać grupą. Natomiast jeśli ktoś oprócz wrażeń związanych z pięknem bieszczadzkiego krajobrazu kolekcjonuje jeszcze inne doznania, jak najbardziej samemu, zimą i obowiązkowo spanie w namiocie na dziko (oczywiście poza parkiem). I zapewniam, że burza na szczycie Otrytu to niezapomniane przeżycie....

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Gdzie można wziąć sam prysznic?
    Przez meg w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 31-07-2012, 22:06
  2. Nie o Biesach, ale problem ten sam
    Przez marekm w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-08-2005, 11:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •