Jakby spojrzeć od tej strony, to masz rację...Zamieszczone przez Derty
A temat żywy, bo w taki długi weekend to idealne miejsce, aby nacieszyć się Bieszczadami, bez konieczności natykania się na tłumy, ogromne tłumy... w czwartek jechałam stopem z ludźmi, którzy dwie noce spali w aucie, ponieważ nie udało im się znaleźć noclegów wzdłuż obwodnicy ....
A w Dolinie Sanu pięknie, ludzi też nie brakowało, ale bez "tabunów".
Spędziłam długi weekend w Bieszczadach w spokoju i ciszy jak we wrześniu pod koniec sezonu.
A pierogi nadal tam królują i Szwoleżer też (nawet na ściennym malowidle) :)
pozdrawiam miłośników "hulania duszy"
Aleksandra


Odpowiedz z cytatem