Ech, nie będę Cię przekonywać, naive, bo wydaje mi się że mamy kompletnie odmienne poczucie humoru. I w dodatku krzywdzisz nas, przypisując nam zle intencje - intencje wyśmiewania "nowicjuszy". W którym miejscu, Twoim zdaniem, wyśmiewamy się z Andżeli?
Owszem zgodze się, że odgrywając naszą parodię wyśmiewaliśy pewien archetyp turysty_który_ma_góry_w_dupie_ale_modnie_jest_je _zaliczyć_więc_idzie. Świadomie weszliśmy w rolę pseudotyrystów, w sposób mocno przejaskrawiony, po to, żeby się ponabijać. Z tego stereotypu wlaśnie. Bo aż takich idiotów chodzących po górach to chyba nie ma??? A jeśli rzeczywiście są - to tak, przyznaję, gardzę nimi.
Druga wersja jest taka, że mieliśmy po prostu ochotę się powyglupiać. Zrobic kogoś w balona, zażartować. A że trafiliśmy akurat na ludzi, którzy się nie zorientowali że padli ofiarą dowcipu Irasa? Tym śmieszniej. Ale pogarda?? Gdzie??
Zresztą, ludzi, którzy sie nie zorientowali, że padli ofiarą dowcipu Irasa, są setki. I powiem szczerze, że nawet bym sie zbytnio nie zdziwila, jesli by się okazalo że nasza forumowa Andżela ma na drugie Ireneusz.
PS. Widzisz, Dlugi, wg niektorych osób z forum jestem okropnie zlym czlowiekiem.I naprawdę pilam tylko zwyklą wodę z tej butelki, bo szlam przez Fereczatą i Okrąglik, i kiedy dotarliśmy na Jaslo flaszka byla już opróżniona przez grupę która szla prosto ze Strzebowisk... :(


Odpowiedz z cytatem