I jeszcze coś strasznego sobie przypomniałem. W zeszłym roku poczyniłem małe spustoszenie w faunie bieszczadzkiej: zabiłem szerszenia, który latał po moim pokoju.

Ale w tym wypadku nie tylko ja jestem winien. Ów mój nikczemny uczynek widział Bartko i nie doniósł !!! To skandal. Teraz niniejszym ja, tu - na Naszym Forum, donoszę na Bartka: On nie doniósł !!!